Dziś zaprezentuję wam telefon Samsung Galaxy Advance i9070 z uszkodzonym gniazdem ładowania.
Bardzo nietypowe uszkodzenie - zwarcie w złączu systemowym spowodowało spore zniszczenia. Telefon ma stopioną obudowę, zniekształcony klawisz "home". Uszkodził się także pokrowiec. Telefon ma również lekkie przebarwienia wyświetlacza od wysokiej temperatury - niewidoczne na zdjęciach.
Zobaczcie sami.
Oficjalna wersja - telefon podłączony do oryginalnej ładowarki sieciowej i położony pod poduszką. Ale w myśl zasady "wszyscy kłamią" mogło być inaczej.
Telefon oczywiście został naprawiony.
środa, 15 stycznia 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
Następca 6310i
Telefon Nokia 6310i obrósł w legendę. Niektórzy używają tego modelu do dziś, inni szukają następcy. Kiedy powstanie telefon godny miana "następcy Nokii 6310i"? Może już jest?
Firma Nokia wiele modeli typowała na następcę. Były nimi między innymi: Nokia E51, E52, E90. A teraz?
Firma Nokia wiele modeli typowała na następcę. Były nimi między innymi: Nokia E51, E52, E90. A teraz?
Na to pytanie postaram się odpowiedzieć już wkrótce.
nju mobile obniża ceny
Sieć nju mobile obniża ceny.
Do niedawna mogliśmy się cieszyć rachunkiem 29zł miesięcznie i mieć bez limitów rozmów do wszystkich. Teraz rachunek może wynieść jedynie 19zł. Rozmowy nadal bez limitów tyle, że dotyczy tylko rozmów do sieci komórkowych. Na stacjonarne już płacimy. Teoretycznie większość osób zrezygnowała już z telefonów stacjonarnych ale pamiętać należy o tym, że większość firm nadal ma takie numery. A na pewno rozmaite infolinie to numery stacjonarne. Za załatwienie reklamacji bądź sprawy urzędowej zapłacimy więc dodatkowo. Nie więcej jednak niż 10zł.
Na kartę również rewolucja. Zamiast 2zł dziennie za nielimitowane rozmowy, SMSy, i 100MB internetu - zapłacimy tylko 99gr ale ... tylko za połączenia na komórki. Szczegóły oferty - aktywacja usługi 6zł, usługa ważna 62 dni.
Więcej na stronie operatora: http://www.njumobile.pl/
Do niedawna mogliśmy się cieszyć rachunkiem 29zł miesięcznie i mieć bez limitów rozmów do wszystkich. Teraz rachunek może wynieść jedynie 19zł. Rozmowy nadal bez limitów tyle, że dotyczy tylko rozmów do sieci komórkowych. Na stacjonarne już płacimy. Teoretycznie większość osób zrezygnowała już z telefonów stacjonarnych ale pamiętać należy o tym, że większość firm nadal ma takie numery. A na pewno rozmaite infolinie to numery stacjonarne. Za załatwienie reklamacji bądź sprawy urzędowej zapłacimy więc dodatkowo. Nie więcej jednak niż 10zł.
Na kartę również rewolucja. Zamiast 2zł dziennie za nielimitowane rozmowy, SMSy, i 100MB internetu - zapłacimy tylko 99gr ale ... tylko za połączenia na komórki. Szczegóły oferty - aktywacja usługi 6zł, usługa ważna 62 dni.
Więcej na stronie operatora: http://www.njumobile.pl/
niedziela, 5 stycznia 2014
Samsung Galaxy Trend (GT-S7560) vs. Samsung Galaxy Trend Lite (GT-S7390)
Nie tak dawno wyszedł na rynek nowy model Samsunga z serii Galaxy - Trend, oznaczenie producenta GT-S7560. Szybko stał się popularny, ponieważ ma go w ofercie praktycznie każdy operator. Przyzwoity smartfon na Androidzie za niewielkie pieniądze.
Wyświetlacz 4", 4GB wbudowanej pamięci, procesor 1GHz, 5 MPIX aparat, 768 MB pamięci RAM. Taki standard. Kolejny smartfon z floty klikudziesięciu modeli Galaxy.
Przed kilkoma dniami zaś na rynek wszedł model o podobnej nazwie - Samsung Galaxy Trend Lite, oznaczenie producenta GT-S7560. Dopisek Lite sugeruje, że ma w stosunku do poprzednika jakieś ograniczenia. Porównałem funkcje tych dwóch telefonów i okazało się, że w zasadzie różni się aparatem. Wersja Lite ma tylko 3 MPIX (poprzednik 5 MPIX), i nie ma dodatkowego aparatu z przodu (poprzednik miał 0,3 MPIX). W "pełnej" wersji mamy też lampę błyskową.

Reszta bez zmian, wygląd trochę inny, w związku z tym pokrowiec nie będzie od pełnej wersji pasował. Lite obsługuje też micro SIM. Trend obsługiwał standardowe (do nie dawna) karty SIM.
Samsung Galaxy Trend Lite w zakupie jest niewiele tańszy niż pełna wersja. W niektórych sklepach jest tylko 30 zł różnicy.
Żeby konsumentom namieszać w głowach Samsung Galaxy Trend Lite sprzedawany jest również pod nazwą Samsung Galaxy Fresh. Występuje też w wersji na dwie karty sim - symbol ma wtedy charakterystyczną liczbę 2 na końcu, czyli GT-S7392.
Samsung na dwie karty o oznaczeniu GT-S7562 to Samsung Galaxy S Duos a nie jak moglibyśmy przypuszczać Samsung Galaxy Trend Duos.
Czy ktoś tą numerację w końcu ogarnie?
Wyświetlacz 4", 4GB wbudowanej pamięci, procesor 1GHz, 5 MPIX aparat, 768 MB pamięci RAM. Taki standard. Kolejny smartfon z floty klikudziesięciu modeli Galaxy.
Przed kilkoma dniami zaś na rynek wszedł model o podobnej nazwie - Samsung Galaxy Trend Lite, oznaczenie producenta GT-S7560. Dopisek Lite sugeruje, że ma w stosunku do poprzednika jakieś ograniczenia. Porównałem funkcje tych dwóch telefonów i okazało się, że w zasadzie różni się aparatem. Wersja Lite ma tylko 3 MPIX (poprzednik 5 MPIX), i nie ma dodatkowego aparatu z przodu (poprzednik miał 0,3 MPIX). W "pełnej" wersji mamy też lampę błyskową.

Reszta bez zmian, wygląd trochę inny, w związku z tym pokrowiec nie będzie od pełnej wersji pasował. Lite obsługuje też micro SIM. Trend obsługiwał standardowe (do nie dawna) karty SIM.
Samsung Galaxy Trend Lite w zakupie jest niewiele tańszy niż pełna wersja. W niektórych sklepach jest tylko 30 zł różnicy.
Żeby konsumentom namieszać w głowach Samsung Galaxy Trend Lite sprzedawany jest również pod nazwą Samsung Galaxy Fresh. Występuje też w wersji na dwie karty sim - symbol ma wtedy charakterystyczną liczbę 2 na końcu, czyli GT-S7392.
Samsung na dwie karty o oznaczeniu GT-S7562 to Samsung Galaxy S Duos a nie jak moglibyśmy przypuszczać Samsung Galaxy Trend Duos.
Czy ktoś tą numerację w końcu ogarnie?
piątek, 3 stycznia 2014
Telefon po zalaniu, zawilgoceniu cz.1
Rozpoczynam serię telefony po zalaniu, zawilgoceniu. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn nieprawidłowego działania telefonu. Zapewne większość z was spotkała się z odmową naprawy sprzętu przez serwis gwarancyjny, który unieważnił gwarancję. Spora część tych osób, nie była świadoma nawet, że zawilgocenie miało miejsce i nie czuje się winna.
Samsung C3050. Klient skarżył się na problemy z naładowaniem telefonu. Na wyświetlaczu pojawiały się komunikaty o zbyt wysokiej temperaturze baterii. Wymiana baterii nie pomagała. Po rozkręceniu okazało się, że telefon jest po jakimś zawilgoceniu. Pod jednym ekranem uzbierało się sporo tlenku żelaza czyli rdzy. Woda plus prąd równa się przyspieszona korozja. Telefon nie do uratowania. Należałoby wymienić płytę główną.
Drugie zdjęcie to Nokia 6303. Telefon o dziwo działał ale bardzo krótko trzymała w nim bateria. Rozległe ślady śniedzi wskazywały, że musiał zostać porządnie zamoczony. Próby naprawy prawdopodobnie zabiłyby telefon.
Trzeci telefon to Samsung S5610. Wpadł do wiadra z wodą. Wyjęty po pół godzinie. Czyszczenie nie pomogło. Większość miedzianych złącz skorodowała. Wyświetlacz przestał działać po 24 godzinach od wyczyszczenia w wannie z ultradźwiękami. Można go jeszcze reanimować ale naprawa przewyższa wartość urządzenia.
Ostatni telefon to Sony Ericsson K850i. Nie działał wyświetlacz. Czyszczenie plus wymiana wyświetlacza przekracza wartość urządzenia. Do tego nie można dać żadnej gwarancji jak długo jeszcze będzie działał bezawaryjnie.
Przepraszam za słabą jakość zdjęć. Zdjęcia były robione tylko w celach poglądowych. Postanowiłem je wrzucić, gdyż tylko jedna z osób wiedziała, że telefon wpadł po prostu do wiadra z wodą. Jedna nie znała pochodzenia telefonu. Dwie pozostałe osoby były jedynymi użytkownikami i nie wiedziały, co może być przyczyną nieprawidłowego działania telefonu.
Chrońmy więc nasze telefony przed wilgocią. Będą działać dłużej.
Samsung C3050. Klient skarżył się na problemy z naładowaniem telefonu. Na wyświetlaczu pojawiały się komunikaty o zbyt wysokiej temperaturze baterii. Wymiana baterii nie pomagała. Po rozkręceniu okazało się, że telefon jest po jakimś zawilgoceniu. Pod jednym ekranem uzbierało się sporo tlenku żelaza czyli rdzy. Woda plus prąd równa się przyspieszona korozja. Telefon nie do uratowania. Należałoby wymienić płytę główną.
Drugie zdjęcie to Nokia 6303. Telefon o dziwo działał ale bardzo krótko trzymała w nim bateria. Rozległe ślady śniedzi wskazywały, że musiał zostać porządnie zamoczony. Próby naprawy prawdopodobnie zabiłyby telefon.
Trzeci telefon to Samsung S5610. Wpadł do wiadra z wodą. Wyjęty po pół godzinie. Czyszczenie nie pomogło. Większość miedzianych złącz skorodowała. Wyświetlacz przestał działać po 24 godzinach od wyczyszczenia w wannie z ultradźwiękami. Można go jeszcze reanimować ale naprawa przewyższa wartość urządzenia.
Ostatni telefon to Sony Ericsson K850i. Nie działał wyświetlacz. Czyszczenie plus wymiana wyświetlacza przekracza wartość urządzenia. Do tego nie można dać żadnej gwarancji jak długo jeszcze będzie działał bezawaryjnie.
Przepraszam za słabą jakość zdjęć. Zdjęcia były robione tylko w celach poglądowych. Postanowiłem je wrzucić, gdyż tylko jedna z osób wiedziała, że telefon wpadł po prostu do wiadra z wodą. Jedna nie znała pochodzenia telefonu. Dwie pozostałe osoby były jedynymi użytkownikami i nie wiedziały, co może być przyczyną nieprawidłowego działania telefonu.
Chrońmy więc nasze telefony przed wilgocią. Będą działać dłużej.
czwartek, 5 grudnia 2013
Samsung Galaxy Core Plus czy Minus ?
W ofercie jednego z operatorów ukazał się Samsung Galaxy Core Plus (symbol producenta SM-G350). Nazwa sugeruje następcę telefonu Samsung Galaxy Core (symbol GT-i8260). Czego więc możemy spodziewać się od modelu z "plusem". Pewnie jest nowszy a jak nowszy to lepszy. Nic bardziej mylnego. W Galaxy Core Plus zmniejszono pamięć operacyjną RAM z 1 GB do 768 MB, zaś wewnętrzną pamięć zmniejszono się o połowę - z 8 do 4 GB.
Zastosowano w nim dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 1,2 GHz jednakże procesor jest innego producenta. W Core Plus zastosowano Broadcom BCM21664, natomiast w starszym modelu był Qualcomm MSM8225.
W modelu jest ten sam wyświetlacz, aparat i reszta podzespołów. Minimalnie przesunięto gniazdo słuchawek, dlatego nie wszystkie pokrowce będą pasować. Niektóre pokrowce od Galaxy Core przesłaniają złącze słuchawek.
Dlaczego więc Plus? Ja na razie widzę same minusy. Jedyny plus - jest to nowszy model i ma nowszą wersję systemu Android, jednak nie zrekompensuje to zaobserwowanych minusów.
Kolejny przykład jak producent mami nas modelem z górnej półki, a potem wciska słabszy model w lepszej cenie.
Zastosowano w nim dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 1,2 GHz jednakże procesor jest innego producenta. W Core Plus zastosowano Broadcom BCM21664, natomiast w starszym modelu był Qualcomm MSM8225.
W modelu jest ten sam wyświetlacz, aparat i reszta podzespołów. Minimalnie przesunięto gniazdo słuchawek, dlatego nie wszystkie pokrowce będą pasować. Niektóre pokrowce od Galaxy Core przesłaniają złącze słuchawek.
Dlaczego więc Plus? Ja na razie widzę same minusy. Jedyny plus - jest to nowszy model i ma nowszą wersję systemu Android, jednak nie zrekompensuje to zaobserwowanych minusów.
Kolejny przykład jak producent mami nas modelem z górnej półki, a potem wciska słabszy model w lepszej cenie.
niedziela, 24 listopada 2013
Android: Gingerbread, Ice Crem, Jelly Bean, KitKat - z czym to zjeść?
Każdy z nas spotkał się ze słowem Android. Prócz określenia na robota o humanoidalnych kształtach, to nazwa systemu operacyjnego. Android jest w tej chwili najpopularniejszym system operacyjnym dla urządzeń mobilnych takich jak telefony komórkowe, smartfony, tablety czy netbooki.
Wielokrotnie spotkaliście się z dopiskiem Gingerbread, Froyo. A ostatnio Ice Cream w skrócie IC lub Jelly Bean czyli JB. O co chodzi?
Od kwietnia 2009 roku każda wersja Androida zostaje opracowana pod nazwą nawiązującą do jakiegoś deseru bądź innego słodkiego produktu. Kolejne wersje systemu są wydawane w kolejności alfabetycznej.
Stąd pierwszą wersją Androida (1.0), wydaną 23 września 2008 był Apple Pie (jabłecznik). Pierwszym telefonem z systemem Android, który pojawił się na rynku był G1 (znany też jako Era G1, HTC Dream i T-Mobile G1). Smartfon zaprojektowany i produkowany został przez HTC.
9 lutego 2009 pojawił się Banana Bread - chleb bananowy, (wersja 1.1).
30 kwietnia 2009 pojawiła się wersja 1.5. o nazwie Cupcake (babeczka).
15 września 2009 pojawia się Donut (pączek) czyli wersja 1.6.
26 października 2009 mamy wersję 2.0 o nazwie Éclair (ekler), do której wprowadzono drobne zmiany 3 grudnia 2009 (wersja 2.0.1) oraz 12 stycznia 2010 (wersja 2.1)
20 maja 2010 pojawia się Froyo (frozen yogurt czyli mrożony jogurt) - wersja 2.2.Poprawki 23 września 2010 - 2.2.1 i 22 stycznia 2011 - 2.2.2.
Kolejna wersja 2.3 nosi nazwę Gingerbread czyli piernik. Kilka razy poprawiana aż do wersji 2.3.7.
Wersja 3.0 czyli Honeycomb (plaster miodu) dostępna była tylko na niektórych tabletach. Pojawiła się 24 stycznia 2011 i doczekała się kilku poprawek - wersje 3.1 (10 maja 2011) i 3.2. (18 lipca 2011)
Od niedawna mamy wysyp smartfonów z wersją 4.0 i 4.0.4. To Ice Cream Sandwich czyli lodowa kanapka. Premiera systemu miała miejsce 19 października 2011 a ostatnia poprawka 28 marca 2012.
Jednakże pożądana ostatnio przez wszystkich jest Jelly Bean czyli żelek. Jest to wersja 4.1.2 z 27 czerwca 2012, która doczekała się poprawek: 4.2 w dniu 13 listopada 2012, 4.2.1 od dnia 27 listopada 2012 oraz 4.2.2 - 11 lutego 2013. Potem była jeszcze poprawka 4.3 w dniu 24 lipca 2013. Ostatnia wersja to 4.3.1 z 3 października 2013.
Najnowsza wersja, o której słyszeli tylko maniacy nowości to KitKat, która miała premierę 31 października 2013r. Prawdopodobnie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia pierwsze telefony będą w sprzedaży właśnie z tym systemem.
Kolejna 5.0 ma mieć nazwę Key Lime Pie a może Lime Pie czyli ciasto limonkowe. Bo kolejną literą alfabetu jest przecież L.
Co będzie dalej? M jak Marmalade czy W jak Wedel, dowiemy się za kilka lat.
Wielokrotnie spotkaliście się z dopiskiem Gingerbread, Froyo. A ostatnio Ice Cream w skrócie IC lub Jelly Bean czyli JB. O co chodzi?
Od kwietnia 2009 roku każda wersja Androida zostaje opracowana pod nazwą nawiązującą do jakiegoś deseru bądź innego słodkiego produktu. Kolejne wersje systemu są wydawane w kolejności alfabetycznej.
Stąd pierwszą wersją Androida (1.0), wydaną 23 września 2008 był Apple Pie (jabłecznik). Pierwszym telefonem z systemem Android, który pojawił się na rynku był G1 (znany też jako Era G1, HTC Dream i T-Mobile G1). Smartfon zaprojektowany i produkowany został przez HTC.
9 lutego 2009 pojawił się Banana Bread - chleb bananowy, (wersja 1.1).
30 kwietnia 2009 pojawiła się wersja 1.5. o nazwie Cupcake (babeczka).
15 września 2009 pojawia się Donut (pączek) czyli wersja 1.6.
26 października 2009 mamy wersję 2.0 o nazwie Éclair (ekler), do której wprowadzono drobne zmiany 3 grudnia 2009 (wersja 2.0.1) oraz 12 stycznia 2010 (wersja 2.1)
20 maja 2010 pojawia się Froyo (frozen yogurt czyli mrożony jogurt) - wersja 2.2.Poprawki 23 września 2010 - 2.2.1 i 22 stycznia 2011 - 2.2.2.
Kolejna wersja 2.3 nosi nazwę Gingerbread czyli piernik. Kilka razy poprawiana aż do wersji 2.3.7.
Wersja 3.0 czyli Honeycomb (plaster miodu) dostępna była tylko na niektórych tabletach. Pojawiła się 24 stycznia 2011 i doczekała się kilku poprawek - wersje 3.1 (10 maja 2011) i 3.2. (18 lipca 2011)
Od niedawna mamy wysyp smartfonów z wersją 4.0 i 4.0.4. To Ice Cream Sandwich czyli lodowa kanapka. Premiera systemu miała miejsce 19 października 2011 a ostatnia poprawka 28 marca 2012.
Jednakże pożądana ostatnio przez wszystkich jest Jelly Bean czyli żelek. Jest to wersja 4.1.2 z 27 czerwca 2012, która doczekała się poprawek: 4.2 w dniu 13 listopada 2012, 4.2.1 od dnia 27 listopada 2012 oraz 4.2.2 - 11 lutego 2013. Potem była jeszcze poprawka 4.3 w dniu 24 lipca 2013. Ostatnia wersja to 4.3.1 z 3 października 2013.
Najnowsza wersja, o której słyszeli tylko maniacy nowości to KitKat, która miała premierę 31 października 2013r. Prawdopodobnie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia pierwsze telefony będą w sprzedaży właśnie z tym systemem.
Kolejna 5.0 ma mieć nazwę Key Lime Pie a może Lime Pie czyli ciasto limonkowe. Bo kolejną literą alfabetu jest przecież L.
Co będzie dalej? M jak Marmalade czy W jak Wedel, dowiemy się za kilka lat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























