poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Tablet 7" Alcatel Evo 7 vs Samsung Galaxy Tab 2 P3100

Na wstępie dodam, że nie będzie to rzetelny test, tylko moje subiektywne spostrzeżenia.

Z uwagi na to, że jeden z moich synów wyraził chęć posiadania tabletu, zacząłem poszukiwania odpowiedniego sprzętu.

Od razu odrzucam niemarkowe produkty lub produkty o mało znanej marce. Jako sprzedawca, odpowiadam za towar przez okres dwóch lat. Odrzucam więc firmy, które pojawiły się tylko po to by wypchnąć trochę chińskiej elektroniki. Takie firmy pojawiają się i szybko znikają z rynku. I gdzie z takim urządzeniem udać się na gwarancję? Oczywiście do sprzedawcy, a sprzedawca gdzie ma sprzęt odesłać?

Z niektórymi firmami również miałem do czynienia w przeszłości jako zwykły użytkownik, więc od razu z mojej listy wykreślone zostały marki Manta, GoClever i inne mniej znane wynalazki.

W ręce wpadł mi tablet 7" firmy Alcatel czyli One Touch Evo 7, cena nowego na wtórnym rynku około 350zł i tablet 7" firmy Samsung czyli Galaxy Tab 2 - produkt 2 razy droższy. Ceny sklepowe różnią się od podanych ode mnie - są wyższe.

 


Alcatel - wykonanie ładne, wymienna obudowa w komplecie, dokładnie to plastikowa ramka. Testowany model miał dwa kolory czarny i czerwony. Samsung spójna obudowa w szaro-brązowej kolorystyce. Wielkość tabletów zbliżona. Nieznacznie cięższy był Alcatel. Obydwa miały tą samą wersję Androida, czyli 4.0.4. Obydwa mają podobne parametry. procesor 1GHz, pamięć RAM 1GB.

Pierwszy test - to bateria. Naładowałem obydwa i zostawiłem włączone w trybie jałowym, bez karty sim, bez WiFi. Okazało się, że Alcatel bardzo szybko się rozładował. Drugiego dnia, okazało się, że GPS był włączony. Wyłączyłem GPS, naładowałem i zostawiłem obydwa urządzenia w tym samym stanie. Po jednym dniu okazało się, że Alcatel już się rozładowuje, a w Samsungu jeszcze połowa baterii została. Samsung okazał się lepszy.

Drugi test to aplikacje - tu Alcatel od razu się wyłożył. Nie uruchamiały się gry takie jak Angry Birds (żadna wersja). Gdzie na moim starym HTC Wildfire działy czy na leciwym Samsungu Galaxy Gio syna. Gry w ogóle się nie uruchamiały, żadnego błędu. Reset do ustawień fabrycznych i instalacja na nowym systemie nie pomogła, po prostu uruchamiasz aplikację i nic się nie dzieje. Po co instalować w urządzeniu system 4.0, skoro nie uruchamiają się znane aplikacje?

Gra Tupsu, uruchamiała się ale z uszkodzoną grafiką (nie było widać wszystkich obiektów). Tu lekko przymknę oko, bo na moim HTC Sensation, też czasem gra się wykładała ale na wspomnianym wyżej Galaxy Gio działa. Urządzenie o słabszym procesorze, małej pamięci i aplikacja działa.

Dobrze, że Pou się uruchamiał.

Na tablecie Samsunga P3100 - bez problemu wszystko działa. Na razie nie trafiłem na aplikację, która odmówiła współpracy.



Teraz Internet - klawiatura ekranowa w Alcatelu jest tragiczna, może gdybym wcześniej nie używał produktów z serii Galaxy czy HTC, by przeszła ale po co się męczyć. W życiu ma być łatwiej. Samsung zdecydowanie wygrywa i w tej kwestii.

Jakość obrazu również pozostawia wiele do życzenia. Aparat w Alcatelu też słabiutko - tylko VGA. Samsung wrzucił do tabletu dwa aparaty - podstawowy 3,2 Mpix i dodatkowy 0,3 Mpix.

Podsumowując Alcatela oddałem, nie dałem rady. Tani ale beznadziejny. Wyobrazić sobie tylko można jak działają niemarkowe produkty z tego przedziału cenowego.

Testowany przeze mnie model P3100 to bogatsza wersja modelu P3110. P3110 jest tańszy ale konieczny jest dostęp do WiFi, w modelu P3100 możemy skorzystać z karty sim i internetu od operatorów komórkowych.

Różnice w cenie - między Alcatelem i tańszą wersją Samsunga jest co prawda znaczna ale tutaj taniej oznacza zdecydowanie gorzej.

Tyle z pozycji testu urządzenia dla 6-cio latka, który chce mieć dostęp do internetu i gier.

Teraz ja - bardzie zaawansowany użytkownik. Tablet Samsunga to dla mnie za mało - ja nie tylko przeglądam strony WWW, ja również udzielam się na różnego rodzaju forach internetowych. I tu jest minimalny progres między używanym przeze mnie telefonem HTC Sensation a tabletem Samsunga P3100. Jednak dalej odpisywanie na posty jest fatalne, ciężko trafić w palcem w boxy na stronach. Ja potrzebuję komputera na Windowsie i pakietu MS Office. Edukacja w szkołach daje jednak o sobie znać. Wszak na PC z Windowsem i pakietem MS Office mieliśmy najwięcej do czynienia. Przynajmniej ja - informatyka dopiero w średniej szkole w latach 1990-1995. A studia w latach 1995-1997 i 1999-2002. Nie wiem jak jest teraz ale smartfon czy tablet z Androidem to tylko uzupełnienie. Nadal do pracy potrzebny jest komputer klasy PC, czy to stacjonarny czy laptop, z systemem Windows i pakietem MS Office.

Jeszcze jeden minus na koniec - po kilku dniach używania tablet "zapchał się" a dokładnie jego pamięć. Co prawda urządzenie ma 8 GB pamięci, ale prawie 2 GB zajmuje system plus podstawowe aplikacje. Dla użytkownika zostaje lekko ponad 6GB, które moje chłopaki w kilka dni zapchali filmami zrobionymi tabletem. Zrobili to na tyle skutecznie, że nie można było wejść w galerię. Można było odtwarzać filmy zrobione tabletem, a zdjęć nie chciał wyświetlać. Jakieś dziwne to zarządzanie pamięcią w tym urządzeniu. Założę się, że przeciętny użytkownik przyniósłby urządzenie do naszego serwisu z prośbą o pomoc. Tablet bowiem, nie wyświetla komunikatu "brak pamięci, usuń niektóre dane". 

Jeżeli się nie zgadzacie - hejtujcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz